Dzisiejszy tekst powstał po wewnętrznej dyskusji wywołanej wieloma dyskusjami zewnętrznymi – okazuje się, że znakomita większość miłośników rybnej kuchni tkwi w (jak zamierzamy udowodnić) błędnym przekonaniu, że kuchnia azjatycka, wykorzystująca łososia to wyłącznie sushi! Gotowi?

Łosoś teriyaki

Ok, być może ktoś zaczyna już grzmieć, że sos Teriyaki nie pochodzi z Japonii, ale… zaraz, to właściwie ciekawa historia: Końcówka „yaki” odnosi się w języku japońskim do potraw grillowanych – to fakt, ale sam pomysł na sos narodził się… na Hawajach! To tłumaczy, skąd w oryginalnym przepisie dodatek soku ananasowego. Nie pokusimy się o teorię wyjaśniającą, jak teriyaki stało się flagowym sosem Azji, ale chętnie skusimy się na porcję łososia w takim właśnie wydaniu:

Gotową marynatę można kupić w każdym sklepie (na półkach z azjatycką żywnością). Wystarczy marynować płaty łososia od pół do jednej godziny. Następnie umieścić całość w rozgrzanym piekarniku nastawionym na grillowanie. Jeśli zamiast noża i widelca podamy pałeczki – nikt nie będzie narzekać, zwłaszcza, że wszyscy będą zbyt zajęci zajadaniem!

Łosoś w sezamie

To oryginalny i bardzo wyrazisty w smaku, aromatyczny przepis. Idealny dla wielbicieli azjatyckich klimatów. Jak przystało na wschodnią kuchnię jest też bardzo wydajny pod względem czasu przygotowania. Dzięki składnikom takim jak sezam, sos sojowy, ocet ryżowy, miód i starty imbir można w zaledwie kila minut wyczarować cud świata na miarę chińskiego muru!

Łosoś w sojowo-imbirowej marynacie

Nieco bardziej wykwintny, a zarazem pełniejszy w smaku, ale równie aromatyczny, co azjatycki jest łosoś marynowany w sosie sojowym, odrobinie miodu, zaledwie 5 centymetrach imbiru, czosnku i, uwaga, łyżce soku z limonki(!)

Łosoś w warzywach na ostro

Nie ma azjatyckiej kuchni bez kapsaicyny. Pisaliśmy już i o niej. W tym przepisie nie zabraknie też kolorów, których nadadzą: bakłażan, cukinia, marchewki, czerwona papryka, słodka papryka, ostra papryka, pomidory i bazylia. Do tego kilka ząbków czosnku, pieprz ziołowy, sól, masło i oczywiście, łosoś. Jeśli wszystkie te kolory nie przywodzą Wam na myśl istnego Chińskiego Nowego Roku, to wyobrażenie smaku przyprawi Was o pieczenie w gardle – jak na prawdziwego chińskiego smoka przystało. Głodnych takich wrażeń, ale obawiających się o czas przygotowania takiej potrawy u…koi wiadomość, że potrzebuje jedynie 40 minut, by cieszyć się smakiem, który zgotuje Wam niezły Sajgon na podniebieniu 😊

Tajski łosoś w mleczku kokosowym

Kuchnia Azji to nie tylko Chiny i Japonia. Curry to nieodzowny składnik potraw kuchni Tajów, a Ci, którzy znają ich potrawy z ulgą przyjmą też mleczko kokosowe. Zwłaszcza, że całość skomponowana jest wokół łososia. To główni bohaterowie na talerzu, ale obsada jest równie barwna i liczna, co zaskakująca. W pozostałych rolach występują: liście kafiru, trawa cytrynowa, brązowy cukier, czerwona, żółta i zielona papryka, pędy bambusa, ananas, liczi, sos rybny oraz bazylia tajska.

W tajski sposób uzyskacie łososia o pikantno-słodkim smaku z mnóstwem warzyw i aromatów, od których wszystkim smakoszom zakręci się w głowach.

Tych samych, zresztą, głowach, w których poszerzyliśmy właśnie horyzonty odnośnie łososia w kuchni azjatyckiej!

Zostaw komentarz